Czy możesz użyć tego zdjęcia? Zrozumienie dozwolonego użytku i jakie zdjęcia mogą i nie mogą być wykorzystywane legalnie na Twoim blogu

Aktualizacja: 06 maja 2019 r. / Artykuł: Lori Soard

Według MDG Advertising 37% użytkowników Facebooka w większym stopniu angażuje się w post, który zawiera zdjęcie; a 67% klientów twierdzi, że jakość wizerunku produktu pomaga im podjąć decyzję o zakupie produktu. Jednym z powodów, dla których witryny takie jak Pinterest stały się tak popularne, jest to, że ludzie uważają ich obrazy za atrakcyjne. Prawdopodobnie słyszałeś, jak powiedziano, że obraz jest „wart 1000 słów”. To prawda, ponieważ ludzie kierują się wzrokiem.

Znaczenie obrazu
Znaczenie wizerunku - 67% klientów twierdzi, że jakość wizerunku produktu pomaga im w podjęciu decyzji o zakupie produktu. Pełna infografika tutaj.

Dlaczego warto dołączać zdjęcia do swojego bloga

Według marcowego eMarketer, badania 2014 dotyczące rodzajów treści publikowanych na Facebooku, zdjęcia stanowią około 75% treści publikowanych i udostępnianych na stronach Facebooka. Te same zdjęcia mają współczynnik interakcji 87% od użytkowników Facebooka.

Chociaż odwiedzający Twoją witrynę z pewnością nie oczekują, że zobaczą tylko zdjęcia, gdy odwiedzą Twojego bloga, sukces postów opartych na zdjęciach na Facebooku, Twitterze i Pinterest dowodzi, że powinieneś zaangażować czytelników ze zdjęciami, które poprawią tekst na Twojej stronie.

Zrozumienie praw autorskich i dozwolonego użytku

Wiele osób, które tworzysz, jest uważane za chronione prawem autorskim. Oczywiście, możesz zarejestrować przedmiot w amerykańskim biurze praw autorskich, aby uzyskać dodatkową ochronę i możliwość odzyskania utraconej wartości, ale po jej utworzeniu przedmiot jest Twój.

Obejmuje to, ale nie jest ograniczone do:

  • Praca pisemna
  • ZDJĘCIA
  • Praca plastyczna
  • Kino
  • muzyka

Gdzie niektórzy właściciele stron internetowych wpadają w kłopoty

Niektórzy ludzie nie chcą naruszać praw autorskich. Po prostu nie rozumieją, jak to działa, odpowiednio udzielają kredytu, uzyskują pozwolenie i czego można, a czego nie można użyć. Zgodnie z przepisami istnieje również wiele szarych obszarów.

Niektórzy właściciele witryn mają kłopoty ze zdjęciami, ponieważ po prostu wyszukują hasło „zdjęcia uroczych psów” i kopiują pierwsze zdjęcie, które im się podoba. Jednak zdjęcie może być takie, którego fotograf nie chce udostępniać na żadnych innych stronach internetowych. Jego prawa autorskie zostały właśnie naruszone.

morguefileGdzie znaleźć zdjęcia, które są w porządku

Na szczęście są fotografowie, którzy chcą dostarczyć Ci zdjęcia, które możesz wykorzystać na swojej stronie (zakładając, że odpowiednio je ocenisz). Istnieje sporo witryn, w których można znaleźć te zdjęcia, z których można korzystać za darmo, o ile je uznasz. Te witryny obejmują:

  • MorgueFile
  • CompFight
  • PhotoPin
  • Obrazy domeny publicznej (takie jak wiele w archiwach rządu Stanów Zjednoczonych, ale zawsze dokładnie sprawdzaj, czy możesz użyć)
  • Zrzuty ekranu z okna przeglądarki

Są też fotografowie, którzy udostępniają swoje zdjęcia na stronach magazynowych. Są to zdjęcia, na których można kupić prawo do korzystania ze zdjęcia do określonego celu i lokalizacji.

Na przykład możesz kupić prawa do korzystania ze zdjęcia tylko w swojej witrynie. Jeśli chcesz opublikować książkę i użyć tego samego zdjęcia, musisz wrócić i kupić dodatkowe prawa.

Zdjęcia są zwykle bardzo wysokiej jakości. Oto kilka witryn, które oferują zdjęcia stockowe na sprzedaż:

  • iStockPhoto
  • Dreamstime
  • 123 RF

Aby uzyskać więcej pomysłów, zapoznaj się z artykułem Jerry'ego Low na stronie 20 + Darmowe źródła obrazu dla Twojego bloga.

Skontaktuj się z oryginalnym fotografem

Jeśli nie możesz znaleźć żądanego obrazu w żadnej z powyższych witryn, ponieważ jest on bardzo specyficzny, musisz skontaktować się z właścicielem zdjęcia i uzyskać pozwolenie na jego użycie. Niektórzy fotografowie pozwolą ci używać go z linkiem zwrotnym i do nich przypisać. Niektórzy powiedzą „nie”.

Jeśli fotograf mówi, że możesz użyć zdjęcia, zapisz e-mail w bezpiecznym miejscu, na wypadek gdyby kiedykolwiek pojawiło się pytanie, czy możesz z niego skorzystać.

Co to jest dozwolony użytek?

Dozwolony użytek podlega ustawie o prawach autorskich (tytuł 17 Kodeksu Stanów Zjednoczonych) i zawiera papier lakmusowy czterech czynników, aby określić, czy wykorzystanie części dzieła chronionego prawem autorskim jest uczciwe. Zasadniczo, jeśli dzieło jest znane i dana osoba używa go w kontekście historycznym, użycie jego części może być właściwe. Jest to jednak trudne i możesz się mylić co do tego, czy użycie jest uczciwe, czy nie, i wpaść w kłopoty prawne.

Według Urzędu ds. Praw Autorskich, czterema czynnikami są:

  1. Cel i charakter użytkowania, w tym, czy takie wykorzystanie ma charakter komercyjny, czy służy do celów edukacyjnych organizacji non-profit
  2. charakter dzieła chronionego prawem autorskim
  3. ilość i istotność części użytej w odniesieniu do dzieła chronionego prawem autorskim jako całości
  4. wpływ wykorzystania na potencjalny rynek lub wartość dzieła chronionego prawami autorskimi

Uczciwe użycie ma większy wpływ na tekst pisany. Na przykład, jeśli chcesz zacytować z tego artykułu, możesz dołączyć krótki cytat i wyrazić go. Oto przykład:

W artykule WHSR zatytułowanym „Czy możesz użyć tego zdjęcia? Zrozumieć dozwolony użytek oraz jakie zdjęcia mogą, a jakich nie mogą być używane legalnie na Twoim blogu ”autorstwa Lori Soard, radzi:„ Jeśli fotograf mówi, że możesz użyć zdjęcia, zachowaj wiadomość e-mail w bezpiecznym miejscu, na wypadek gdyby pojawiły się pytania o tym, czy wolno ci go używać. ”

To krótki cytat, został zapisany w oryginalnym źródle i poprawia Twój artykuł. Jest bardziej niż prawdopodobne, że nikt nie będzie narzekał na użycie tego małego kawałka większego artykułu, o ile jest on zapisany w ten lub podobny sposób.

Gdy pojawia się pytanie o prawa autorskie i to, czy wykorzystanie leży w najlepszym interesie oryginalnego twórcy, czy publiczności, skala wydaje się bardziej równoważyć w kierunku zainteresowania opinii publicznej.

Jeśli chodzi o obrazy, prawdopodobnie najlepiej trzymać się zdjęć royalty free i należących do domeny publicznej. Tak naprawdę nie można użyć małej części zdjęcia i trudno jest ustalić, co byłoby dozwolone, a co nie. Naprawdę nie warto ryzykować długiej, przeciągającej się walki prawnej, gdy dostępnych jest tyle zdjęć, które można wykorzystać bez obaw.

Według Professional Photographers of America, prawo autorskie jest prawem własności. Ponadto w witrynie stwierdzono, że „Naruszenia praw autorskich - powielanie zdjęć bez pozwolenia - mogą skutkować sankcjami cywilnymi i karnymi”.

Reguły mogą się zmieniać

Możesz zrobić wszystko dobrze i korzystać tylko z witryn, które zawierają listę Creative Commons zdjęcia, przypisuj jako prośbę właściciela praw autorskich i pewnego dnia otrzymaj notatkę od fotografa, że ​​używasz jej zdjęcia bez pozwolenia.

Co może się zdarzyć, fotograf może początkowo zaoferować zdjęcie z prostym przypisaniem, ale później zmienić zasady i wymagać zapłaty za użytkowanie zdjęcia.

Po pierwsze, ważne jest, aby przechowywać notatki o tym, gdzie pierwotnie pobrałeś zdjęcie i jakie oświadczenie dotyczyło praw.

Po drugie, jeśli fotograf poprosi o to, natychmiast usuń zdjęcie. Wyślij jej e-mailem z powrotem i wyjaśnij, że pobrałeś zdjęcie w dniu X i przypisano je zgodnie z opisem, ale usunięto zdjęcie.

Bądź uprzejmy. Możliwe, że ktoś ukradł jej zdjęcie, lub że po prostu zapomniała, że ​​podarowała je do uznania. Jeden fotograf może robić tysiące zdjęć rocznie i trudno jest nadążyć za nimi wszystkimi.

Jeśli będziesz przestrzegać tych prostych zasad, powinieneś znaleźć na swoim blogu mnóstwo wysokiej jakości zdjęć i nie napotkać żadnych problemów. Baw się dobrze, znajdując obrazy, które mówią 1000 słów i wzbogacają Twoje artykuły.

O Lori Soard

Lori Soard pracuje jako niezależny pisarz i redaktor od 1996. Ma tytuł licencjata w dziedzinie edukacji angielskiej i doktorat z dziennikarstwa. Jej artykuły pojawiały się w gazetach, czasopismach, Internecie, a ona opublikowała kilka książek. Od 1997 pracowała jako web designer i promotor dla autorów i małych firm. Pracowała nawet przez krótki czas w rankingach stron internetowych dla popularnej wyszukiwarki i studiowała taktykę SEO dla wielu klientów. Lubi słuchać jej czytelników.