Czego nauczyłem się od roku intensywnego marketingu e-commerce

Artykuł napisany przez:
  • Online Business
  • Zaktualizowano: maj 15, 2018

Najlepszym sposobem na opanowanie nowego zestawu umiejętności jest nurkowanie.

A po kolejnym roku marketingu ecommerce marketingowego mogę spojrzeć wstecz i powiedzieć, że nurkowanie w 100% to właściwy ruch.

Mimo to możesz pójść o wiele dalej z odrobiną know-how, aby Ci pomóc.

Oto kilka najcenniejszych lekcji, które zdobyłem w tym pierwszym roku i jak można uniknąć ciężkiej nauki.

Lekcja nr 1: Zaplanuj swoją strategię na przyszłość

Po prostu nie mogę tego wystarczająco podkreślić. Bez względu na to, jak myślisz, że masz pomysł wypracowany w głowie, nie możesz uwzględnić wszystkiego, chyba że poświęcisz czas zaplanuj to.

  • Jaki jest twój budżet i jaki jest twój ostateczny górny limit? Czy możesz przesunąć środki w miarę rozwoju kampanii?
  • Kto będzie z tobą pracował i jakie są ich role? Czy chcesz zlecić lub zlecić na zewnątrz?
  • Jaki jest cel końcowy? Czy możesz ustawić pewne pośrednie kamienie milowe? Jakie podstawowe dane będą śledzone (i jak)?

Staranne planowanie strategiczne pozwala ci określić potencjalne przeszkody, przydzielić swój czas i wyznaczyć realistyczne cele na każdym etapie projektu.

Dzięki temu budżet staje się bardziej efektywny, dzięki czemu unikasz niepotrzebnych kosztów. W marketingu źle zaplanowane kampanie mogą szybko się rozkręcić i stać się nie do utrzymania.

Posiadanie planu znacznie ułatwia śledzenie postępów i zapewnia, że ​​robisz wystarczająco dużo zmian z tygodnia na tydzień - uwierz mi, nie ma nic gorszego niż dotarcie do końca wyczerpującego sprintu marketingowego, aby zdać sobie sprawę, że tak naprawdę nie wiesz gdzie jesteś.

  1. Ustaw realistyczne, ale ambitne, wskaźniki KPI i cele.
  2. Poznaj podstawowe wskaźniki i śledź je w sposób religijny.
  3. Często planuj na spotkaniach, aby sprawdzić z postępem - a narzędzie takie jak Trello pomoże Ci zarządzać projektantami, programistami i copywriterami.

Lekcja #2: Przybij swoją niszę, aby znaleźć równowagę

Jestem pewien, że już słyszałeś o wartości znalezienia swojej niszy. Ale nie znajduj swojej niszy, nie posiadaj jej.

Kiedy badasz swoje opcje, musisz dokładnie dowiedzieć się, do kogo będziesz służyć, a które tematy i frazy kluczowe będą stanowić podstawę strategii treści.

Moje pierwsze wypady na dropshipping nie spełniły moich aspiracji, z powodu tego, co teraz uznaję za błąd debiutanta (dropshipping to miejsce, w którym jesteś właścicielem sklepu e-commerce, ale Twoje produkty są wysyłane bezpośrednio do klientów od zewnętrznego dostawcy).

Ta nisza była opłacalna, nie było zbyt dużej konkurencji i wyglądało na to, że jest rynek ... ale ja też rzucałem swoją sieć WIDE. Podczas gdy widziałem duży ruch, po prostu nie mogłem uzyskać danych o sprzedaży, na które liczyłem.

Rzeczą idealnej niszy jest to, że im węższy, tym mniej wyszukiwań kierowanych jest na te dokładnie niszowe frazy. Jednocześnie jednocześnie bardziej zaangażowany będzie ruch związany z dokonaniem zakupu.

Znalezienie równowagi pomiędzy trafnością a danymi rynkowymi to kwestia prób i błędów, połączona z wnikliwym badaniem danych analitycznych. Ale gdy poczujesz, gdzie znajduje się ta równowaga, będziesz w stanie wybrać swój cel bardziej efektywnie i zabrać się do pracy nad budowaniem killerowej kampanii marketingowej wokół tematów i tematów, którymi naprawdę dbają twoi widzowie.

Lekcja #3: Komunikuj się, aby zwiększyć odpowiedzialność

Niezależnie od tego, czy współpracujesz z małym zespołem, czy pracujesz wspólnie z główną firmą, skuteczna komunikacja jest niezbędna - aby każda kampania marketingowa zakończyła się sukcesem, wszyscy muszą być na tej samej stronie.

Pracując z małą firmą rodzinną, prawie popadliśmy w katastrofę, gdy okazało się, że nikt nie przygotował treści na powitalny e-mail, który zostanie wysłany do naszych pierwszych użytkowników w dniu premiery - nie było zamieszania w kwestii tego, gdzie spadł w hierarchii marketingowej, a każdy członek z małego zespołu założyli, że jest on objęty przez kogoś innego. Na szczęście spotkanie w nagłych wypadkach i niektóre utalentowane, twórcze umysły zdołały coś złożyć w jedenastej godzinie.

Narzędzia do zarządzania projektami, takie jak Todoist, świetnie nadają się do utrzymania szybkości, śledzenia postępów i współpracy z członkami zespołu w wielu lokalizacjach.

Lekcja nr 4: podejmuj ryzyko, aby osiągnąć wyniki

Być może najcenniejszą lekcją, jaką wyciągnąłem z moich doświadczeń, jest to, że zawsze należy celować wysoko. Nie oznacza to, że twoje cele powinny być nierealne, ale oznacza to, że zawsze powinieneś sięgać poza strefę komfortu. Myśl globalnie, marzysz o wielkich rozmiarach i zawsze naciskasz na treść. Może to oznaczać, że masz szansę na coś, co może nie działać, lub stoisz przy idei, w którą wierzysz, gdy nikt inny nie wierzy.

Czasami to się nie uda, ale to nie znaczy, że nic nie osiągnąłeś. W rzeczywistości możesz zbliżyć się do swoich celów. Posiadanie pewności co do twoich zdolności pozwoli ci wyjść poza wszystko, co robisz. Ta pewność siebie także zainspiruje innych do wiary w ciebie, twoją markę i twoje pomysły. Tak więc, niezależnie od tego, czy promujesz wprowadzenie produktu, czy rzucasz pomysł potencjalnemu partnerowi, przygotuj się, by dać mu wszystko, co masz.

Szybko rozwijający się świat marketingu e-commerce nie jest przeznaczony dla osób o słabym sercu, ale nie ma powodu, aby go nie próbować. Jeśli będziesz postępować zgodnie z powyższymi wskazówkami, będziesz miał mocną pozycję na stromym podejściu do sukcesu marketingowego.

Uczysz się na własnych błędach i oczywiście robisz dużo własnych. Pamiętaj tylko, że nie ma błędów - tylko lekcje.

Z biegiem czasu znajdziesz swój styl marketingowy i będziesz się zastanawiać, dlaczego w pierwszej chwili wydawało się to tak zniechęcające.

Jeśli podoba Ci się ten przewodnik i bloguj też miłość, spójrz na Lekcje 7 nauczył się Ryan Biddulph podczas pierwszego roku blogowania - jest mnóstwo informacji, które pomogą ci przenieść Twój blog na wyższy poziom.

Victoria Greene

O autorze: Victoria Greene

Victoria Greene jest niezależną pisarką i konsultantką brandingową. Na swoim blogu Victoria Ecommercedzieli się wskazówkami na temat e-commerce i marketingu internetowego. Pasjonuje się wykorzystywaniem swojej wiedzy, aby pomóc firmom e-commerce ulepszyć ich strategie marketingowe.

O gościu WHSR

Ten artykuł został napisany przez współpracownika gościa. Poniższe poglądy autora są w całości jego i mogą nie odzwierciedlać poglądów WHSR.