Co zrobić, gdy ktoś ukradnie Twoją unikalną zawartość witryny

Artykuł napisany przez:
  • Porady dotyczące blogowania
  • Zaktualizowano: Jun 14, 2018

Spędziłeś niezliczone godziny na badaniu doskonały pomysł na artykuł. Upewniłeś się, że masz wyjątkowy skos, że słowa kluczowe były w porządku, a artykuł był wysokiej jakości i miałby dobrą pozycję w wyszukiwarkach. Po przejrzeniu artykułu, jesteś zachwycony widząc, że ludzie szukają jakiegoś wyrażenia, które pojawia się w twoim artykule w górnej części strony wyników.

Twoja ciężka praca przynosi spore zwiększenie ruchu, gdy nagle ruch spada, a Twoja strona nie pojawia się w wyszukiwarce Google tak, jak była. Możesz być po prostu ofiarą zgarniania treści.

"Niestety w świecie blogów jest jedna rzecz, z którą wszyscy musimy się wcześniej uporać - skrobanie treści. To jest, gdy ktoś kradnie post lub artykuł, który napisałeś i publikuje na swojej stronie. "- Melanie Nelson, Podstawy bloga 101

Czy naprawdę zaszkodzi to ruchowi twojej strony?

Dobra wiadomość jest taka, że ​​ktoś kradnący twoje treści może nie zaszkodzić twojej witrynie tak źle, jak to miało miejsce w przeszłości.

Jedną z nowych funkcji zmian algorytmu Google jest to, że mogą one określić, gdzie w większości przypadków została opublikowana oryginalna treść, i ukarać strony kopiujące pracę innych. Złą wiadomością jest to, że może spłynąć na niektórych czytelników, którzy nie wiedzą lub nie zwracają uwagi na to, kto napisał artykuł, ale chcą tylko informacji na ten temat.

Inną rzeczą do rozważenia jest po prostu fakt, że ktoś inny bierze kredyt lub przeczesuje twoją ciężką pracę. Kradną Twój czas, który jest wart jakiejkolwiek stawki godzinowej lub przychodu, jaki normalnie zarobiłbyś na tym artykule. Jeśli jesteś podobny do większości blogerów, nawet jeśli ktoś ukradł twoją pracę, nie wpłynął na ruch ani jota, nie podoba ci się pomysł, aby ktoś siedział i rozluźniał się podczas wykonywania całej pracy, a on czerpie korzyści.

Jak złapać kopie kotów?

zadowolony złodziej

Na szczęście nie musisz czekać, aż czytelnik zwróci uwagę na plagiat lub sam się na niego natknie. Dostępnych jest kilka narzędzi, które mogą pomóc ci szybko i łatwo odkryć złodziei treści.

CopyScape

Ginny Soskey, w HubSpot, sugeruje użycie Copyscape w tym artykule, aby wyśledzić kradzież Twojego pisania.

Chociaż program Copyscape jest od dawna używany przez nauczycieli do łapania uczniowskich oszustów, możesz również podłączyć adres swojej witryny do pola wyszukiwania, dzięki czemu dowiesz się, gdzie w Internecie pojawiają się te treści. Ustaw przypomnienie w swoim kalendarzu, aby sprawdzać co najmniej raz na kwartał skrobanie treści. Copyscape oferuje usługę o nazwie CopySentry, która będzie monitorować strony, aby sprawdzić, czy są one skrobane. Jeśli jednak Twój blog jest duży, może to nie być opłacalne.

Przeczytaj także - Unikanie i walka z plagiatem w blogowaniu: Dlaczego Copyscape (i inne narzędzia) ma znaczenie.

Google Alerts

Ustawiać Google Alerts. Google oferuje tę funkcję, aby pomóc Ci znaleźć interesujące nowe treści, ale z pewnością możesz użyć jej do śledzenia kluczowych fraz w swoich artykułach i otrzymywać powiadomienia, jeśli te frazy są kopiowane przez kogoś innego. Jeśli tworzysz dużą ilość treści, możesz rozważyć wyjątkowy slogan na koniec artykułów i skonfigurować pojedynczy alert dla tego hasła. W przeciwnym razie Twoja skrzynka odbiorcza może zostać zasypana powiadomieniami Google.

Wtyczka RSS Footer

Jeśli prowadzisz blog WordPress, dodaj Wtyczka RSS Footer.

Spowoduje to dodanie wybranego wiersza tekstu do dowolnej skopiowanej treści. Możesz na przykład dodać kilka słów i link. To prawda, złodziej może usunąć tę informację, ale niektórzy ją zachowają, a przynajmniej dostaniesz link, jeśli kilka słów lub akapitu zostanie skopiowanych tu i tam. Po prostu rozważyłbym ten dozwolony użytek.

Czy osoba jest złodziejem, czy tylko niedoinformowana?

Załóżmy, że podłączasz swoją witrynę do Copyscape i odkryłeś, że ktoś podniósł cały artykuł i umieścił go na swojej stronie. Zanim podejmiesz działania, a my podamy Ci kroki, które należy wykonać poniżej, spróbuj zdecydować, czy dana osoba jest nowa w Internecie i może nie rozumieć plagiatu lub czy dokładnie wie, co robi i nie obchodzi go to.

Pierwszy może po prostu potrzebować informacji, aby zrozumieć, jaka ilość pracy może być cytowana lub jak uzyskać pozwolenie na ponowne drukowanie artykułów, podczas gdy druga będzie trudniejsza do rozwiązania.

Nowi blogerzy mogą szukać doskonała treść i nie zdajemy sobie sprawy z etykiety bloga.

Wiem, że w dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić, że nie rozumieliby podstaw kradzieży treści innej osoby, ale jest to możliwe. Daj im wątpliwości podczas pierwszego komunikowania się, chyba że jest oczywiste, że masz do czynienia z witryną do zbierania treści. Być może lepiej będzie, jeśli szybko usuniesz treść, a nawet skontaktujesz się w procesie, który przekieruje do Twojej witryny i powie innym, jakim jesteś miłym blogerem i często Cię odwiedzasz.

Kroki, aby odzyskać skradzioną zawartość

Krok #1: Zrób zrzuty ekranu i zbierz dowód

Gdy znajdziesz skradziony artykuł na innej stronie, zrzuty ekranu i zapisz je.

Ponadto będziesz chciał zebrać dowód, że treść jest twoją oryginalną pracą, w tym:

  • Oryginalny dokument, najlepiej z datą utworzenia
  • Zrzuty ekranu z treści na twojej własnej stronie
  • Zrzut ekranu z wynikami w Copyscape przedstawiającym treść został skopiowany dosłownie
  • Dokumenty z badań, takie jak notatki lub historia wyszukiwania z przeglądarki internetowej

Krok #2: ustal, czy jest to dozwolone, czy nie

Zanim podejmiesz odpowiednie działania, zdecyduj, czy witryna właściwie wykorzystuje Twoje treści.

Uczciwe użycie ma trochę szare krawędzie.

Czy inny właściciel witryny użył krótkiej wyceny od ciebie, takiej jak ja powyżej i źródła, z którego pochodzi ten cytat? Byłby to dozwolony użytek. Może to faktycznie być korzystne dla ruchu w witrynie, ponieważ nie zajmuje całej Twojej pracy ani nie próbuje przekazać jej jako własnej pracy, gdy tak nie jest. Jeśli jednak witryna podniosła cały artykuł, nie jest to dozwolone. Sara Bird opublikowała bardzo szczegółowy opis tego, co stanowi dozwolony użytek Moz.com.

Należy zwrócić uwagę na to, że dozwolony użytek zawsze przypisuje oryginalne słowa autorowi tych słów.

Krok #3: skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem witryny

Zlokalizuj właściciela witryny. Zwykle można znaleźć informacje kontaktowe w "Kontakt" lub "O nas". Jeśli informacje nie są łatwo dostępne, spróbuj:

  • Wyszukiwanie metatagów kodu źródłowego. W przypadku Mozilla Firefox przejdź do "Web Developer", a następnie "Page Source". W przeglądarce Internet Explorer przejdź do "Wyświetl", a następnie "Źródło" lub naciśnij Ctrl + U. Teraz wyszukaj "mailto" i sprawdź, czy w kodzie źródłowym znajduje się wiadomość e-mail.
  • Odwiedź WHOIS i zobacz, czy informacje kontaktowe znajdują się na liście dla właściciela strony.
  • Wyszukaj stronę na DNS Stuff.

Jeśli to możliwe, wyślij im zarówno e-mail, jak i list ze ślimakami. List powinien określać, na czym polega problem, co chcesz zrobić, i podać datę, z którą musisz się od nich odezwać. Oto przykładowa litera:

Dear Mr. Smith:

On October 1, 2007, I published an article titled "Most Amazing Content Ever" on my blog MostAmazingBlog.com. 

The content in that article appears word-for-word on your website. This exceeds fair use and it is not attributed to the original author. 

This is my copyrighted content and I need for you to remove this content from your website in its entirety immediately. 

Please respond to this letter by December 2, 2013. I can be reached at 555-555-5555 or via e-mail at Ama[Email protected]

Z poważaniem, Amazing Writer

Zazwyczaj zawartość zniknie, ale możesz nie otrzymać odpowiedzi na Twój list.

W porządku. Osiągnąłeś cel i treść została usunięta. Innym razem możesz otrzymać list z przeprosinami stwierdzający, że dana osoba nie wiedziała, że ​​kradnie twoje treści. Oczywiście musieli wiedzieć, że to była twoja treść, ale najlepiej być łaskawym.

Jak wspomniano powyżej, niektórzy ludzie naprawdę nie rozumieją netykiety. Mam nadzieję, że właśnie on lub ona nauczył się cennej lekcji do wykorzystania w przyszłości.

Krok #4: Prześlij skargę DMCA

Jeśli nie otrzymasz odpowiedzi na swoje listy przed wymienioną datą lub inny właściciel witryny odmówi usunięcia materiałów chronionych prawami autorskimi, może być konieczne złożenie skargi w ramach Digital Millennium Copyright Act.

Firma hostingowa może być odpowiedzialna za naruszenia praw autorskich, jeśli nie zapewniają one możliwości złożenia skargi lub nie rozpatrują skargi.

Najpierw możesz użyć usługi takiej jak Szpieg Web Host WHSR wyśledzić firmę hostingową. Może być również wymieniony za pośrednictwem WHOIS.

Według Boba Nicholsona w sprawie ArtChain:

Wyślij agentowi DMCA "powiadomienie o usunięciu". Jasne określenie adresu internetowego i materiału, który narusza Twoje prawa autorskie.

Podaj oświadczenie, że jesteś właścicielem praw autorskich (wraz z dowodami, jeśli możesz je dostarczyć) i poproś o usunięcie treści zgodnie z ustawą Digital Millennium Copyright Act.

Koalicja Electronic Publishing Industry Coalition (EPIC) oferuje próbny list odejmujący na swojej stronie internetowej, z której można skontaktować się z firmą hostingową. Możesz również złożyć plik DMCA w Google i mogą zablokować stronę ze swoich serwerów.

DMCA oferuje również usługi zdejmowania. Ich specjaliści zajmą się wysyłaniem listu, a nawet oferują gwarancję, że treść zostanie usunięta. Oczywiście nadal będziesz musiał zebrać dowody.

DMCA

Krok #5: Podejmij działanie prawne

W tym momencie, jeśli treść nadal znajduje się na stronie, musisz ustalić, czy warto podjąć kroki prawne.

Być może firma hostingowa znajduje się poza USA i na przykład nie podlega amerykańskim prawom autorskim. Pamiętaj, że wynajęcie prawnika jest kosztowne. To może nie być warte kosztu i zaostrzenia. Jednakże, jeśli masz dużo dodatkowych pieniędzy i chcesz zrobić punkt, musisz zatrudnić prawnika dobrze zorientowanego w międzynarodowych prawach autorskich.

Zapobiegaj złodziejom z przodu

Najlepszym sposobem działania jest zabezpieczenie przed złodziejami z przodu. Łatwiej jest dodać kilka funkcji, które utrudniają kopiowanie zawartości, niż próbują ją usunąć, gdy wystąpi piractwo cyfrowe.

Dodaj wtyczki, takie jak wspomniana powyżej wtyczka RSS. Wyłącz klikanie prawym przyciskiem myszy i kopiowanie na swojej stronie (można to osiągnąć za pomocą klawisza wtyczka do stron WordPress). Dodaj ogłoszenia, które jasno stwierdzają, że twoja treść nie może być skopiowana i podaj adres e-mail dla tych, którzy mają pytania. Dodaj baner do swojej witryny, który pokazuje, że jest objęty ochroną DMCA.

Możesz nawet napisać artykuł o tym, czym jest piractwo cyfrowe i link do niego z każdego ze swoich artykułów w stopce. Zastanów się nad tytułem „Stop! Nie kopiuj tego artykułu ”.

Jeśli napiszesz wystarczająco dużo treści, w pewnym momencie staniesz się ofiarą piractwa cyfrowego. Zachowaj spokój, wykonuj czynności wymienione powyżej, a szanse na usunięcie skradzionych treści poprawią się.

O Lori Soard

Lori Soard pracuje jako niezależny pisarz i redaktor od 1996. Ma tytuł licencjata w dziedzinie edukacji angielskiej i doktorat z dziennikarstwa. Jej artykuły pojawiały się w gazetach, czasopismach, Internecie, a ona opublikowała kilka książek. Od 1997 pracowała jako web designer i promotor dla autorów i małych firm. Pracowała nawet przez krótki czas w rankingach stron internetowych dla popularnej wyszukiwarki i studiowała taktykę SEO dla wielu klientów. Lubi słuchać jej czytelników.